Wysłany: Pią 22:44, 06 Sty 2006 Temat postu: 2006.01.05 - FR2372 w Szczecinie (divert from GDN)
Jeśli w czwartek wcięło Wam FR2372, to śpieszę donieść, że lądował u nas.
Rozważali tez lądowanie w POZ, ale podobno był wiatr w plecy i niskie chmurzyska.
Taa. To prawda. Ale tylko RYR nie usiadł w tym dniu a tak wszystko siadało.
RYR chyba boi się mocnego wiatru z 29. I robić podejście na 11.Bez ILS-a .
Bo to już nie pierwszy raz.
Wyglada na to, ze maja cholernie kiepskich pilotow. Lekko zawieje, a oni juz uciekaja na inne lotniska. Qrcze, to jak oni sobie radza w Angli, skoro u nich przewaznie wiatr, dezcze i mgla? Oni to najlepiej by latali w Afryce!!!
W Angli sobie radzą bo pewnie na wiekszosci lotnisk jest oprzyzadowane kazde podejscie a w GDN co ? A czy mają słabych pilotów ? No nie wiem! LAdowali na ławicy w takiej mgle ze z tatrasu nie było widac Bravo nawet tej czesci rownoległej do portu! widocznosc max 40 metrów! JAk mówili w hendlingu :pilot pokazał ze ma jaja
W Angli sobie radzą bo pewnie na wiekszosci lotnisk jest oprzyzadowane kazde podejscie a w GDN co ? A czy mają słabych pilotów ? No nie wiem! LAdowali na ławicy w takiej mgle ze z tatrasu nie było widac Bravo nawet tej czesci rownoległej do portu! widocznosc max 40 metrów! JAk mówili w hendlingu :pilot pokazał ze ma jaja
Co w GDN?? W Poznaniu mogą tak siadać jak ma się D-VOR-a Dopplerowskiego na lotnisku to sztuka nie jest usiąść z każdego kierunku Świata.
Tylko zawsze są jakieś minima, na które musi patrzeć pilot.
bylem wtedy na lotnisku i wizzer tez mial problemy ale w ogole nawet nie rozwazali ladowania gdzie indziej i za 2 razem usiedli. mieli bodajze 13 wezlow centralnie w plecy bo 110 i ladowali twardo na 29.
e70 i e45 wyladowaly na 11 ale szli ils'em 29 i potem jak to ostatnio ladnie powiedzial pilot eurolotowski z cyrklem na 11.
To co zrobil E70 i ER4 to sa Cyrcling Approach. Pilot podchodzi jak na ILS'a i bedac (bodajze) mile przed pasem robi zwrot o 90` w prawo (na crosswind), leci tak dlugo, az nie znajdzie sie pod katem 45` wzgledem progu pasa, skreca 90` w lewo (na downwind), leci tak dlugo, az nie znajdzie sie pod katem 45` wzgledem konca pasa, skreca o 90` w lewo (na Base) i na koncu leci tak, by sie zrownac z osia pasa i wykonuje ostatni zwrot o 90` w lewo (na Final). W tym momencie powinien sie znalezc idealnie w odleglosci 1nm od konca pasa i moze schodzic dalej.
Tak mniejwiecej to wyglada
A wracajac do tematu - Ci piloci poprostu sa za slao wyszkoleni. Moze sie znajdzie u nich kilku dobrych, ale pozostali jak widac, sobie nie radza w zych warunkach. A moze poprostu jest to spowodowane oszczednoscia - wola poleciec na inne lotnisko i od razu wyladowac, niz tracic paliwo na krazenie i nieudane podejscia
Witam
Z tym circlingiem to tak do końca nie jest, jak kolega pisze.
<To co zrobil E70 i ER4 to sa Cyrcling Approach. Pilot podchodzi jak na ILS'a i bedac (bodajze) mile przed pasem robi zwrot o 90` w prawo (na crosswind)>
a dlaczego nie w lewo. kierunek odejscia w circlingu jest dowolny. moze byc ograniczony np. zabudowaniami a tym samym zapewnieniem przewyższenia nad przeszkodami. akurat w gdańsku circling (not authorised north of airport). tak wiec podchodzac na ILS 29 nie wolno odchylic sie prawo ,a jedynie w lewo. w circlingu nie ma odchylenia o 90 stopni, co najwyżej o 30 lub o 45. Odlatując 90 stopni od pasa przy minimalnych warunkach od razu stracilbys ten pas z oczu, a musisz go utrzymac w kontakcie wzrokowym.
,< leci tak dlugo, az nie znajdzie sie pod katem 45` wzgledem progu pasa, skreca 90` w lewo (na downwind), leci tak dlugo, az nie znajdzie sie pod katem 45` wzgledem konca pasa, skreca o 90` w lewo (na Base) i na koncu leci tak, by sie zrownac z osia pasa i wykonuje ostatni zwrot o 90` w lewo (na Final). W tym momencie powinien sie znalezc idealnie w odleglosci 1nm od konca pasa i moze schodzic dalej.>
opisales tu zwykły 4 zakrętowy krąg, a nie circling approach. w circlingu odchodzisz o 30 lub 45 stopni, potem kręcisz na downwind, odlatujesz przez określony czas i krecisz o 180 stopni na pas naktórym zamierzasz wylądować.
A co do wyszkolenia pilotów?! jesli kolega nie jest pilotem , to proponuję przećwiczc ten manewr na Flight Simulator. Ustaw sobie Gdąńsk i warunki marginalne dla circlingu czyli podstawe ok 500 - 600 stóp i widzialność 1600 m. zobaczysz sam że nie jest tak prosto wywinąc centralnie na 11.
Może jest toł atwe do wykonania na takim samolocie jak mewa, ale polecam poćwiczyć na czyms większym.
Pozdrawiam
Molger
EPGD
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach